Od 10 października na terenie naszego kraju, zostanie wprowadzona żółta strefa.
Nakłada to na nas kilka nowych obowiązków.
Władza wymaga od nas np. obowiązkowego noszenia maseczek.

W związku z licznymi wydarzeniami jakie ostatnio obserwujemy, pada pytanie: „Czy chrześcijanin powinien być poddany władzy państwowej?”

Mamy sytuacje, gdzie w obecnym świecie dochodzi do przewrotów, przejęcia władzy siłą czy przez strajki. Co w takiej sytuacji powinien czynić chrześcijanin? Czy może krytykować władzę rządzącą? Czy ma się jej poddać? Czy powinien tak jak wspomnieliśmy – zakładać maseczkę i stosować się do reżimu sanitarnego?

W Biblii i to w Nowym Testamencie mamy kilka fragmentów mówiących o tym, co chrześcijanin powinien robić, lub jaki powinien być jego stosunek do władzy danego Państwa – któremu podlega. W Liście do Rzymian czytamy, że mamy być poddani władzom zwierzchnim, bo nie ma władzy, która by przez Boga nie została ustanowiona (Rz 13,1).
Tak samo w Liście do Tytusa mowa jest o poddaniu i byciu posłusznym władzy, gotowi do wszelkiego dobrego uczynku (Tyt 3,1)

Mamy zatem fragmenty w Słowie Bożym mówiące o tym, że chrześcijanin powinien być poddany władzy. Pytanie, czy w związku z tym chrześcijanin powinien robić wszystko, to co władza mu nakazuje. 

Władza powinna być szanowana, ale już nakłanianie władzy do przeciwstawieniu się Bogu jest czymś złym. Czyli powinniśmy słuchać zwierzchnika, bo pochodzi on od Boga, ale nie słuchać go w momencie urągania Bogu Żywemu. To jest różnica. Przykład odnajdujemy chociażby w postawie Daniela i jego współtowarzyszy (Księga Daniela)

Daniel i jego towarzysze byli za każdym razem poddani namiestnikowi – obojętnie kim on był. Natomiast w momencie – urągania przez zwierzchnika Bogu Żywemu, przeciwstawiali się wykonywania nakazów władzy.

Jeżeli władza zmuszała nas do zachowań, które mogą urągać naszemu Bogu, chrześcijanin jest zwolniony z czynienia nakazów nałożonych na niego przez zwierzchnika. Taki przykład możemy zaobserwować w ograniczeniu organizacji spotkań wyznaniowych.
Pastor John MacArthur w jawny sposób buntuje się przeciwko władzy Kalifornii, która zakazuje spotykań – jak w tym przypadku – społecznościom o charakterze religijnym. Pamiętajmy, że ponad władzą ziemską, jest władza Wyższa – naszego Boga.
“Cesarz” nie może nam zakazywać spotkań,
w celu wielbienia i oddawania czci Stworzycielowi wszechświata.

Są to powody, gdzie chrześcijanin ma prawo zbuntować się i nie wykonać polecenia władzy.

By Maciej