Facebook usunął stronę Restored Hope Network, chrześcijańskiej służby, która pomaga osobom z niechcianym pociągiem seksualnym i zaburzeniami płciowymi.
Chociaż nie podano żadnego wyjaśnienia, dlaczego strona została usunięta, służba uważa, że posunięcie giganta mediów społecznościowych jest częścią trwających wysiłków na rzecz wspierania rządowych zakazów praktyki tego, co niektórzy nazywają „terapią nawróceniową” (lub „terapią przemiany” tłum.), frazą, która wg Restored Hope Network została uczyniona bronią do zamknięcia wszelkiego doradztwa, które odwołuje się do historycznej wiary chrześcijańkiej na etykę seksualną.


„Jest to celowo i myląco prowokacyjny termin wymyślony przez wspólnotę LGBTQ, który nie opisuje żadnego rodzaju realnej pomocy doradztwa oferowanej mężczyznom i kobietom, którzy zmagają się z pociągiem do osób tej samej płci”, wyjaśniła Anne Paulk, dyrektor wykonawcza Restored Hope Network w oświadczeniu przesłanym w czwartek do The Christian Post.
Paulk powiedziała, że działania Facebooka są równoznaczne przykładowi dyskryminacji ze względu na światopogląd.


„Facebook decyduje, że mają prawo uciszyć historie tych z nas, których życie się zmieniło”, kontynuowała. „Ich lekceważące działanie – anulowanie naszej strony tak, jakby nigdy nie istniała, pozostawianie w jej miejscu niejasnego komunikatu „link mógł zostać uszkodzony” – jest haniebne. Nawet nie okazanie nam uprzejmości powiadomienia, szansy na przedstawienie naszej strony tej bardzo upolitycznionej historii, jest nie do przyjęcia”.


Paulk dodała w czwartkowym wywiadzie dla The Christian Post, że jest ważne, aby chrześcijanie zrozumieli, że ich poglądy na temat ludzkiej seksualności i osobowości nie są mile widziane w największym na świecie centrum komunikacyjnym.


„To jak centrum kultury, do którego niektórych ludzi się nie wpuszcza i są wypychani” – powiedziała.


„Musimy być mądrzy jeśli idzie o to, jak tu zareagować. Z prawnego punktu widzenia zdaje się, że [Facebook] stoi ponad prawem, ale prowadzi rejestr/zapis tego, co się dzieje, przekazuje te informacje do ustawodawcy, którym zależy, i widzi, że to wpływa to na wiele różnych osób, co nadchodzi, jest bardzo ważne, aby walczyć o swoje prawa, a nie tylko się im poddawać”.


Dodała, że w obszarze kultury systemowy problem wrogości wobec chrześcijan przenika wiele sfer, gdzie media społecznościowe są tylko jedną. Paulk będzie próbowała przywrócić stronę służby na Facebooku i opracować inne sposoby utrzymywania komunikacji.


„Istnieliśmy, zanim pojawił się Facebook, będziemy istnieć po jego pojawieniu się, ponieważ należymy do Najwyższego Boga” – powiedziała Paulk.
Mimo cenzury, która rozpoczęła się wraz z usuwaniem postów na początku tego roku, służba nie planuje zaprzestać działalności na rzecz tych, którzy walczą w ten sposób i chcą żyć zgodnie ze swoją wiarą.


„Kiedy ostatnio patrzyłem, nadal mieszkamy w Stanach Zjednoczonych. Wolność wyboru, co zrobić ze swoim życiem – i szukania pomocy, której się pragnie – jest cenną wartością ”– podkreślił Paulk.
„Osoby szukające zmiany powinny mieć możliwość swobodnego wyszukiwania usług i zasobów od doradców, szkół, kościołów i służb takich jak nasza, aby pomóc im osiągnąć upragnione cele. Pozostaniemy tutaj, walcząc o ich prawa, pomimo wszelkich starań Facebooka, by nas powstrzymać i pozbawić ich praw”.


Paulk była także pośród autorów, którzy niegdyś żyli i identyfikowali się jako LGBT, których książki zostały usunięte z Amazona w ubiegłym roku. Jej książka „Przywracanie tożsamości seksualnej: Nadzieja dla kobiet, które zmagają się z pociągiem do osób tej samej płci”, została uznana za naruszenie „wytycznych dotyczących treści” sprzedawcy internetowego.


„To przerażające, że Amazon zakazał książek opisujących szczegółowo, jak ktoś zmagający się z niechcianym pociągiem do osób tej samej płci może przezwyciężyć te uczucia i zarządzać swoją seksualnością w biblijny sposób, nie myśląc o sprzedaży książek, które celebrują ten rodzaj dewiacji, zarzucanym Jeffreyowi Epsteinowi – powiedział wtedy Paulk.

By Maciej