Dwie osoby ubrane w identyczne, białe suknie ślubne, z takimi samymi kwiatami, stanęły w sobotę przed urzędnikiem stanu cywilnego w Łodzi, by zawrzeć związek małżeński.
Ślub został udzielony, ale tylko dlatego, że wcześniej wyraził na niego zgodę sąd rodzinny.

W sobotę, w związek małżeński wstąpiły dwie osoby, Aleksandra i mężczyzna identyfikujący się imieniem “Katarzyna”. Wcześniej o ślub musieli zawalczyć w sądzie.

“Katarzyna” jest osobą transpłciową.
W Łodzi znany jest także pod męskim imieniem, którego dziś nie chce już używać. Nosi damskie ubrania i planuje korektę płci. Z Aleksandrą są ze sobą od kilku lat, mają wspólne dziecko.

Teoretycznie ślub mogli zawrzeć bez problemów, bo osoba podająca się za kobietę, wciąż ma męskie dokumenty i według prawa nadal jest mężczyzną.
Przypomnijmy, że Biblia w jasny sposób przedstawia homoseksualizm, jak i inne sprzeczne z Bożym postanowieniem pożycie – jako grzeszne.

By Maciej