Polityka to brudny interes. Obrzucanie się błotem jest powszechne. Ciężko jest ustalić, co jest prawdą, a co nie. Ale inną brudną kwestia, jest coś, o czym powinni wiedzieć zwłaszcza chrześcijanie: aborcja.

Kto powinien się zebrać do kupy i wyrazić poparcie dla kandydata, który sprzeciwia się zabijaniu naszych najbardziej bezbronnych istot ludzkich? Nasi przywódcy wiary.

Ale zamiast tego widzimy, tylko niektórych z naszych najbardziej znanych przywódców wiary, którzy wprowadzają zamieszanie i niezgodę.

W jednym z ostatnich artykułów, John Piper stwierdził, że “chluba” jest większym problemem niż aborcja:

“Myślę, że to zaskakujące i aroganckie jest zakładać, że polityka proaborcyjna zabija więcej ludzi, niż nasycona kulturą duma z siebie. Kiedy lider modeluje pochłoniętą przez siebie, samowystarczalną chlubę, modeluje najbardziej śmiercionośne zachowanie na świecie”.

Nikt nie lubi pysznych ludzi, ale nigdy nie widziałam, żeby pyszni ludzie odrywali dziecku kończyny. Widziałam, jak rurka ssąca używana przy aborcji to robi. I widziałem 13-tygodniowe niewinne dziecko, które walczyło o swoje życie z tym narzędziem aborcyjnym, tylko po to, by nie umrzeć.

Co za śmieszna uwaga od kogoś, kto jest postrzegany jako przywódca wiary. I co za śmieszne uzasadnienie, aby głosować na partię, która opowiada się za rozszerzeniem aborcji do 40 tygodni, obojętnie z jakiego powodu.

Żałosne. Duma nie zabija dzieci. Pycha nie rozrywa ich na strzępy w łonach ich matek. Arogancja nie powoduje, że dziecko ucieka, ponieważ ostre narzędzia starają się rozerwać je na strzępy, gdy jeszcze żyje.

Nie. Aborcja to robi.

Abby Johnson. Christianpost

By Maciej