W niewielkim hrabstwie Antrim w Michigan, które od zawsze było konserwatywne, Joe Biden uzyskał zaskakująco dużo głosów. Kiedy przeliczono głosy ręcznie okazało się, że maszyny do głosowania uznały głosy oddane na republikanów jako głosy oddane na demokratów. Za błędy w liczeniu głosów odpowiada firma DVS. Maszyny tej firmy liczyły głosy w Michigan, Północnej Karolinie, Nevadzie, Georgii, Arizonie i Pensylwanii. 

Znany apologeta chrześcijański James White powiedział, że falsyfikowanie głosów w USA jest prowadzone na tak wielką skalę, że ma on duże wątpliwości czy jego głos w ogóle został policzony.

Mnie również wydaje się bardzo podejrzane, że USA, które posłało człowieka na księżyc, nie ma technologii, która potrafiłaby poprawnie zliczyć karty do głosowania. Nie wierzę w “błędy maszyn” w tak ważnym momencie dla kraju jakim są wybory prezydenckie.

Redakcja Michał Stefanoff

Author:

By Maciej