Polak opowiada w programie telewizyjnym o nieuczciwych praktykach szkoły biblijnej oraz pastora.

W norweskiej prasie nie milkną echa po emisji programu TV2 „Norge bak fasaden”. Pierwszy odcinek poświęcony był problemowi współczesnego handlu ludźmi. Mówiono w nim o nietypowych praktykach stosowanych przez jedną ze szkół biblijnych należących do Visjon Norge – działającego od 2003 roku pierwszego skandynawskiego kanału telewizyjnego o tematyce chrześcijańskiej.

Właścicielem licencji jest firma TV Visjon Norge AS. Według portalu vartland.no, tylko w roku 2011 firma otrzymała w sumie 75 milionów koron w ramach darowizn od wiernych.

„Módl się i pracuj”

Bohaterem programu jest Polak, Dariusz Stawiński. Pochodzący z Warszawy pięćdziesięciodziewięcioletni były nauczyciel opowiedział dziennikarzom, że został oszukany przez pastora Maksymiliana Pyrę współpracującego z Visjon Norge.

W 2013 roku pastor zaprosił go do szkoły biblijnej położonej w okolicach Drammen. Stawiński wraz z innymi polskimi „uczniami” miał tam studiować „Biblię”. Obiecywano darmowe mieszkanie oraz wikt w zamian za wykonywanie drobnych prac pomocniczych. Z relacji Polaka wynika jednak, że on i inni uczniowie musieli wykonywać szereg ciężkich prac, jak na przykład malowanie, zbieranie ziemniaków czy ścinanie drzew. Bywało, że pracowali po 12 godzin dziennie.Stawiński wspomniał dziennikarzom, że zdarzyło się, iż na polecenie pastora podjął się zadania mycia mu stóp.

Bohater programu mówił też o groźbach pod swoim adresem oraz fakcie, iż polski pastor korzystał z jego karty bankomatowej. W październiku 2017 roku Stawiński złożył zawiadomienie na policję i czeka w Norwegii na zakończenie śledztwa. Według TV2, zeznania Polaka mają potwierdzać inni „uczniowie” wspomnianej szkoły biblijnej, ale nie chcą się oni wypowiadać publicznie.

To nie tak było?

Przedstawiciele Visjon Norge zaprzeczyli zarzutom Polaka. Rektor organizacji powiedział dziennikarzom, że ma nadzieję, iż śledztwo wyjaśni dogłębnie całą sprawę. Jednocześnie zaznaczył, że zarzuty dziennikarzy są przesadzone. Jego zdaniem dziennikarze zostali oszukani, bo z perspektywy szkoły biblijnej sprawa wyglądała inaczej. Rektor Pedersen twierdzi, że Stawiński był wielokrotnie namawiany do powrotu do Polski i nikt go w szkole biblijnej nie zatrzymywał siłą. – Przekroczono pewne granice – stwierdził, mając na myśli dziennikarzy. – Nie wszystko wyglądało tak, jak to zostało opisane.

Maksymilian Pyra również odrzucił zarzuty na antenie i stwierdził, że uczniowie kłamią.

– Pełnię rolę pastora od 44 lat. Cieszę się w Polsce i za granicą renomą dobrego człowieka. To głupie, żeby zarzucać mi groźby karalne.

Pyra jest na polskiej stronie internetowej Kościoła Chrześcijańskiego Słowa Życia w Warszawie przedstawiany w następujący sposób:„Biskup Maksymilian Pyra jest współzałożycielem i inicjatorem wielu kościołów w Polsce w tym Kościoła Bożego w Chrystusie, w którym pełnił również funkcję Prezbitera jako pierwszy zastępca. Obecnie jest zwierzchnikiem całego Kościoła Chrześcijańskiego w Warszawie, który tworzy kilka lokalnych kościołów w Polsce. Jest częścią służby King Jesus Ministy apostoła Maldonado i współpracownikiemi TV Visjon Norge.”​

TV2, Nattavisen, VartLand.no, idag.no, NPORTAL.no

Źródło: https://nportal.no/articles/4410-polski-pastor-w-norwegii-oskarzany-o-zmuszanie-ludzi-do-pracy

Author:

By Maciej