Niedawne badania pokazały, że chrześcijanie, którzy czytali Biblię podczas pandemii COVID – 19 cieszyli się lepszym zdrowiem psychicznym, włączając w to większą nadzieję oraz pewność siebie. Christian Research przeprowadziło w Wielkiej Brytanii badanie dla Towarzystwa Biblijnego. W badaniu wzięło udział 1123 praktykujących chrześcijan, którzy uczęszczają do kościoła oraz czytają Biblię przynajmniej raz w miesiącu. Według badania, Boże Słowo daje ludziom siłę, aby pokonać wyzwania obecnych czasów. 42% respondentów stwierdziło, że Biblia dała im w czasie kryzysu zwiększone poczucie nadziei, z tego prawie połowa (49%) to osoby w przedziale wiekowym 45 do 54 lat Prawie 1/4 brytyjskich chrześcijan (23%) stwierdziła, że Biblia znacznie poprawiła ich psychiczne samopoczucie, z czego ponad połowa to osoby w przedziale wiekowym 24 do 34 lat. 47% respondentów badania przyznało, że Biblia poprawiła ich stan emocjonalny. Dr Adrew Ollerton z Towarzystwa Biblijnego potwierdza moc stojącą za Bożym Słowem. „Oglądanie tego jak Biblia daje ludziom nadzieję oraz pewność siebie jest bardzo zachęcające” – napisał Ollerton w raporcie jaki wydało Towarzystwo Biblijne po otrzymaniu wyników badania. „Biblia ma zdolność stanąć ponad okolicznościami, jako coś trwałego – punkt odniesienia w niepewnych czasach. To tak, jakby być rzuconym w morze, po czym znaleźć skałę i móc na niej stanąć.” Rezultaty badania pokazują, że Biblia odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu ludzkich motywacji podczas pandemii, która jest postrzegana jako czas, kiedy Bóg pozwolił technologii gromadzić ludzi. 23% badanych używa smartfonowej aplikacji do czytania Biblii, a 30% słucha jej w formie audiobooku. 25% respondentów w wieku 25 do 34 lat przyznało się, że zaczęło czytać Biblię właśnie w czasie pandemii. Źródło: One News Now

By Bartek