Poprawne zrozumienie Biblii zależy od poprawnej metody interpretacji, a odmienne wnioski wynikają z zastosowania różnych systemów interpretacyjnych. Bardzo dobrym tego przykładem jest kwestia szabatu.
Na przykład Adwentyści Dnia Siódmego twierdzą, że Dekalog jest nienaruszalnym prawem według, którego Bóg będzie sądził wszystkich ludzi. W związku z tym, szczególnie ważne jest dla nich przykazanie odnośnie zachowania szabatu jako znaku przymierza ludu ze swoim Bogiem. W konsekwencji w swojej intepretacji poszli tak daleko, że przestrzeganie sobotniego szabatu uczynili wyznacznikiem wierności Bogu, twierdząc jednocześnie, iż to Kościół Rzymskokatolicki jest odpowiedzialny za przeniesienie dnia świętego z soboty na niedzielę. Zdaniem tej grupy jest to grzech, który w czasach ostatecznych doprowadzi do uwielbienia Antychrysta, który będzie odbierał uwielbienie właśnie w niedzielę. Idąc za tą logiką myślenia, chrześcijanie, którzy zachowują Dzień Pański czyli niedzielę, sprzeniewierzyli się Bogu. Jest to niestety bardzo sztywny, bezrefleksyjny sposób interpretacji, który pomija wszystkie, nieodpowiadające ich doktrynie szabatu, teksty Nowego Testamentu.
W drugą skrajność prowadzi pogląd dyspensacjonalny, który znalazł podatny grunt w wielu kościołach ewangelicznych. Według dyspensacjonalnych interpretatorów, szabat był dany wyłącznie Izraelitom, a zatem przykazanie zachowania jednego dnia spośród siedmiu, dotyczyło wyłącznie jednego, konkretnego narodu. Uważa się, że Jezus de facto pozbył się szabatu1. Argumentem za tym jest twierdzenie, iż szabat jako prawo ceremonialne, wraz z innymi prawami ceremonialnymi został rozwiązany. Tekst biblijny, który jakoby wspiera to twierdzenie to List do Rzymian 14:5:
„Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega”.
Na pierwszy rzut oka pogląd, że wszystkie dni mają jednakową wartość, wydaje się uzasadniony. Zgodnie z dyspensacjonalną hermeneutyką (metodą interpretacji tekstu) ten kto interpretuje tekst biblijny powinien co do zasady odczytać dosłowne jego znaczenie. Jeżeli zatem jest napisane, by nie robić różnicy między dniami, to oznacza to, że każdy dzień ma identyczną wartość i znaczenie jak pozostałe dni. Reformowana zasada interpretacji, zwana analogią wiary, głosi coś zgoła innego. Według tej metody żaden fragment Pisma nie tworzy samodzielnie żadnej doktryny i nie może przeczyć pozostałym tekstom Pisma. Jest to doskonale widoczne właśnie na przykładzie rozróżniania dni. Nowy Testament rozróżnia znaczenie dni. Bóg wyraźnie wyróżnił w Nowym Testamencie jeden dzień, jest nim pierwszy dzień tygodnia, niedziela. Jest to dzień w którym Pan Jezus zmartwychwstał. Jest to dzień w którym Pan ukazywał się swoim uczniom. W tym dniu nastąpiło zesłanie Ducha Świętego. To w pierwszy dzień tygodnia chrześcijanie spotykali się na łamaniu chleba. Apostoł Jan nazwał ten dzień Dniem Pańskim, kiedy to w tym właśnie dniu Jezus ukazał mu wizję czasów ostatecznych.
Wobec tego, zgodnie z reformowaną zasadą hermeneutyczną, fragment z Rz 14:5 nie może przeciwstawiać się innym fragmentom, które jednak rozróżniają dni. W tym fragmencie po prostu chodzi o siedem żydowskich świąt, które również zwano szabatami, co współgrałoby z argumentami apostoła Pawła w obronie wierzących żydowskich, które zawarł w tym liście.
Dzień siódmy – szabat – został ustanowiony już przy stworzeniu, kiedy Bóg pobłogosławił i uświęcił ten dzień jako dzień spoczynku. Jeden dzień z siedmiu miał by uświęcony, aby wspominać Boże stworzenie. W czasach Nowego Testamentu natomiast wspominamy nowe stworzenie – czyli przejście ze śmierci duchowej do życia, i dlatego kościół potrzebował nowego dnia upamiętniającego dzieło Chrystusa, czyli niedzieli, kiedy to Jezus pokonał śmierć.
Niektórzy twierdzą, że przed otrzymaniem Dekalogu na Górze Synaj Bóg nie nakazywał zachowywać szabatu2. Jednak takie twierdzenie nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego. Żyjący na przełomie XVII i XVIII w. reformowany teolog Matthew Henry tak skomentował ten argument:
„Podejrzewanie, że szabat nie był zachowywany w wieku patriarchalnym, bo nie wspomina się o nim w zapisach tego wieku, jest absurdem. Mamy bowiem zapis dotyczący ustanowienia szabatu przy stworzeniu oraz mamy zapis religijnego przestrzegania szabatu zanim Prawo zostało dane na górze Synaj, a mianowicie kiedy Bóg zesłał mannę w Wyj. 16:23,26”.3
Pomimo tych zapisów w Biblii niektórzy chrześcijanie nauczają, że przykazanie zachowywania szabatu dotyczy tylko Hebrajczyków żyjących od czasów Mojżesza. Ich zdaniem czwarte przykazanie chrześcijan nie obowiązuje. Co ciekawe powszechne jest także nauczanie, że sobotni szabat powróci w czasie Tysiącletniego Królestwa. W ten sposób nauczyciele dyspensacjonalni dokonali podziału Biblii na części, które dotyczą tylko Żydów i części, które dotyczą tylko chrześcijan. Musimy jednak zrozumieć, że jak lud Boży stanowi jedność, tak i Pismo stanowi jedność. Stary Testament wpływa na całość naszego zrozumienia Bożego Słowa danego jego ludowi.
Przykazanie zachowania szabatu stanowi integralną część Bożego Słowa. Przyjrzyjmy się najpierw co szabat miał oznaczać dla ludu Boga w Starym Testamencie:
„Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu”. Pwt 5,15
Szabat był przypomnieniem dla Izraela o jego historii, o tym jak Bóg swoją mocą wyprowadził ich z ziemi niewoli. Ktoś może stwierdzić: „ale my nie byliśmy niewolnikami w Egipcie, a zatem przykazanie szabatu nas nie obowiązuje”. Nic bardziej mylnego. Jak napisałem wcześniej – Biblia jest jednością, opisuje jedną historię zbawienia. Jest to zapis historii Bożego ludu – jego kościoła Starego i Nowego Testamentu. Historia Izraela jest zapowiedzią tego, czego Chrystus miał dokonać wobec kościoła. Izrael był starotestamentowym typem całego ludu Bożego, a Mojżesz typem Chrystusa, zaś niewola egipska niewoli naszego grzechu. Krwawe ofiary są zapowiedzią ofiary przebłagalnej Chrystusa. Izrael został wyswobodzony z niewoli, a przestrzeganie szabatu miało mu o tym przypominać. O ileż bardziej my, którzy żyjemy w czasach Nowego Testamentu i rozumiemy jak wielką łaską obdarował nas Bóg w Chrystusie, powinniśmy zachowywać dzień, który dla nas jest przypomnieniem o wybawieniu z naszej niewoli grzechu, a tym dniem jest pierwszy dzień tygodnia, czyli właśnie niedziela. Twierdzenie, że wszystkie dni są jednakowe albo, że każdy dzień jest szabatem, w praktyce jest próbą anulowania czwartego przykazania.
A co na to Chrystus?
„Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”. Mt 5,17.
Prawo, które w czasach Mojżesza Izrael otrzymał w postaci kamiennych tablic, teraz Bóg wyrył w sercach wszystkich wierzących. To nie jest jakieś inne prawo, jest to to samo prawo, które zostało doskonale wypełnione przez Chrystusa. Prawo Mojżeszowe osądzało, prawo Jezusa prowadzi do uświęcenia tych, których Duch zrodził na nowo. W sobotę nasz Pan spoczywał w grobie, w niedzielę zmartwychwstał i wszystkich uczniów Jezusa ogarnęła wielka radość. Oto jest Dzień, który dał nam Pan. Weselmy się w nim i radujmy się w nim. Niech więc każdy Dzień Pański będzie dla nas pokrzepieniem i źródłem wielkiej radości, a nie ciężarem, gdyż taki był cel Boga ustanawiającego Dzień Pański, który reformowane konfesje określają mianem “chrześcijańskiego szabatu”.
[1] „Jezus dosłownie pozbył się szabatu”, MacArthur, John. “Czy Szabat Nadal Obowiązuje?” Ewangelia W Centrum (EWC), 2022, www.ewangeliawcentrum.pl/czy-szabat-nadal-obowiazuje-2/.
[2] „Po piąte, nie ma dowodów na to, że ktokolwiek przestrzegał szabatu przed czasami Mojżesza, ani też nie ma żadnych nakazów przestrzegania sabatu przed nadaniem prawa na górze Synaj”. MacArthur, John. “Is the Sabbath for Today?” Grace to You, 2023, www.gty.org/library/bibleqnas-library/QA0294/is-the-sabbath-for-today.
[3] Henry, Matthew. A Serious Address to Those Who Profane the Lord’s Day. 1745.