Wielu ludzi zapewne słyszało o baptystach, zazwyczaj w kontekście amerykańskich filmów jak choćby Żona Pastora z 1996 roku, gdzie główne role zagrali Denzel Washington oraz Whitney Huston. Gdyby jednak wyrywkowo zapytać o baptystów na naszym rodzimy, polskim podwórku, to zapewne odpowiedź na nie sprawiłaby wielu osobom dość sporą trudność. A gdyby tak zadać pytanie, co różni baptystów reformowanych od baptystów, zapewne nawet wśród baptystów, nie jeden miałby z tym problem. W związku z tym postawmy to pytanie: Kim są reformowani baptyści?

Problem z odpowiedzią na to pytanie wynika z braku wyraźnego określenia konfesyjnego wśród ewangelikalnych chrześcijan. Nie chcę, broń Boże, uogólniać, ale zapewne znalazłbym wiele osób które utożsamiają się z baptyzmem tylko dlatego, że uczestniczą w niedzielnych nabożeństwach w zborach nad drzwiami, których wisi napis „Zbór Baptystów”. Wielu identyfikuje baptystów jako tych, którzy udzielają chrztu na podstawie świadomego wyznania wiary. Ale ile osób jest w stanie zdefiniować baptyzm jako teologiczny nurt w Reformacji, a z tej grupy ilu byłoby w stanie zdefiniować baptyzm reformowany?

Ruch baptystyczny wyłonił się w późniejszym okresie reform, które obejmowały XVII – wieczną Anglię i przeniknął dość szerokie spektrum teologicznych pozycji od reformowanych po arminiańskie. Zaznaczył się także wyraźny podział na baptystów partykularnych (reformowanych) oraz generalnych. Niestety część baptystów generalnych, z różnych przyczyn wykazywała się większą tolerancją błędów chrystologicznych, jak choćby w przypadku doktryny „niebiańskiego ciała” Thomasa Helwysa czy późniejsza stanowcza odmowa potępienia unitariańskich inklinacji prominentnego przedstawiciela baptystów generalnych Matthew Caffyna. Istotę ruchu baptystycznego jako całości, najlepiej można zdefiniować jako dążenie do jak nawiększego zbliżenia się do biblijnych wzorców kościoła w myśl reformacyjnej zasady ecclesia semper reformata et reformanda secundum Verbum Dei – kościół zawsze reformowany i reformujący się według Bożego Słowa.

REFORMOWANY I BAPTYSTA CZY BAPTYSTA I REFORMOWANY?

Aby zdefiniować kim jest reformowany baptysta, należy uznać, że ta kolejność zachowana w nazewnictwie jest bardzo istotna. Podstawowym błędem będzie uznanie, że rzeczownik baptysta pełni tu podstawową i zasadniczą rolę, natomiast reformowany jest tylko dodatkiem. Jeśli przyjrzymy się historii rozwoju ruchu baptystycznego już w XVII w. to zobaczymy, że to nie baptyści stawali się reformowanymi, a ci, którzy podpisywali się całym sercem pod teologią reformowaną stawali się baptystami. Tak więc definiując reformowany baptyzm, powinniśmy zachować dokładnie taką kolejność rzeczy. Odpowiadając na tytułowe pytanie należy więc podkreślić, że reformowanym baptystą jest osoba reformowana i baptysta, a nie na odwrót. Czy to jednak nie wszystko jedno? Otóż nie. Podstawą i konstrukcją dla teologii reformowanej jest tzw. teologia przymierzy, która jest niczym innym jak opisem historii zbawienia tak jak została przedstawiona w Piśmie. Istotą tej teologii są przymierza, a dokładniej fakt, że Biblia od początku przedstawia interakcję Stwórcy z człowiekiem poprzez przymierza. Reformowany baptyzm jak najbardziej się z tym zgadza, jednak w odróżnieniu od innych tradycji reformowanych: ewangelickiej czy prezbiteriańskiej, inaczej pojmuje kluczową kwestię Przymierza Łaski. Pierwsi reformowani baptyści wywodzili się z ruchu purytańskiego, który w XVII wieku dążył do reformy Kościoła Anglii. Kiedy w 1677 roku spisano Drugie Londyńskie Wyznanie Wiary 1689, które stanowi konfesyjną ramę dla reformowanego baptyzmu, nie stworzono niczego nowego, a bardzo ściśle wzorowano się na wcześniejszych konfesjach reformowanych: Westminsterskim Wyznaniu Wiary z 1646 roku oraz Deklaracji Savoy z 1648 roku. Różnice podkreślono tylko w tych miejscach, w których musiały być one zaznaczone. Dlatego też reformowani baptyści zawsze mieli poczucie historycznej przynależności do kościoła w szerszym wymiarze i dlatego nie tworzyli swojej teologii w oderwaniu od historii kościoła. Nie traktowali siebie jako coś nowego, a wszystkich innych jako tych, raczej mocno osadzeni we wspólnej i ortodoksyjnej teologii dążyli w kierunku ad fontes (do źródeł).

CZY REFORMOWANI BAPTYŚCI TO KALWINIŚCI?

Nie do końca. Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy kalwinizm. Najczęściej dzisiaj kalwinizm jest redukowany do tzw. pięciu punktów:

1. całkowita deprawacja ludzkiej natury,

2. bezwarunkowe wybranie,

3. skuteczna łaska,

4. skuteczne (ograniczone liczbowo) odkupienie,

5. wytrwanie świętych.

Jednakże teologia reformowana to coś więcej niż tylko 5 punktów. Czy istnieją baptyści, którzy ograniczają swoje bycie „reformowanymi” do tych pięciu punktów? Oczywiście. Jednak z perspektywy konfesyjnie reformowanej, można by ich nazwać baptystami kalwinistycznymi ale nie reformowanymi. Jak już wspomniałem teologia reformowana oparta jest na strukturze historii zbawienia, a punktem wyjścia dla niej jest objawiający się nieomylnie w swoim Słowie suwerenny Bóg. Pięć punktów kalwinizmu, choć bardzo istotne, nie stanowi samego fundamentu. Nie można więc mylić ze sobą kalwinistycznych baptystów i baptystów reformowanych. Współczesnym przedstawicielem baptystów kalwinistycznych był nieodżałowany John MacArthur, który jako dyspensacjonalista nie podzielał z reformowanymi poglądu na opartą o przymierza strukturę historii zbawienia. Baptyzm reformowany wykracza poza pięć punktów, przede wszystkim skupiając się na suwerennym, zbawczym działaniu Boga w historii.

W JAKI SPOSÓB REFORMOWANI BAPTYŚCI RÓŻNIĄ SIĘ OD POZOSTAŁYCH REFORMOWANYCH?

Najbardziej rozpoznawalną cechą baptystów jest chrzest osób w wieku świadomym, na podstawie wiary. Baptyści od początku odrzucali chrzest niemowląt jako praktykę pozbawioną biblijnych, a zwłaszcza nowotestamentalnych podstaw. Wynika to oczywiście z baptystycznej interpretacji teologii przymierzy. Jednakże ta praktyka, sama w sobie, nie definiuje baptystów. Świadomy chrzest jest praktykowany także przez zbory pentakostalne, co nie czyni ich baptystycznymi. Baptyzm to raczej kwestia eklezjologii czyli nauki o kościele. To więc co różni baptystów od pozostałych reformowanych to to, w jaki sposób postrzegają kto jest wprowadzany do przymierza łaski i przez to staje się prawdziwie częścią Chrystusowego ciała, które manifestuje się w świecie przez lokalne oraz autonomiczne zbory. Takie rozumienie członkostwa wpływa także na to komu udzielany jest chrzest. Baptyzm reformowany zajmuje więc swoje miejsce w tradycji reformowanej i baptystycznej. Z jednej strony, ci którzy podpisują się pod Londyńskim Wyznaniem Wiary 1689 są absolutnie przekonani o suwerenności Boga a z drugiej dążą do wolności człowieka w poszukiwaniu prawdy. Pragną widzieć chwałę Boga w licznych nawróceniach, ale zdają sobie sprawę, że Bóg panuje nad wszystkim. Dążą do jedności ze swymi reformowanymi braćmi, ale też dbają o swoją teologiczną odrębność w tych kwestiach, w których jest to konieczne. Jedność ze wszystkimi, którzy są w Chrystusie jest niezwykle dla nich istotna, ale nie za cenę antropocentryzmu i prawdy o Bożej suwerenności ponad wszystkim.

Bogusław Jasiewicz

Bogusław Jasiewicz

By Bogusław Jasiewicz

Założyciel służby Łaską Zbawieni, prowadzący cykliczny program Reformelia na YT, prezes Teologicznego Towarzystwa Reformowanego 1689 oraz pastor Reformowanego Zboru Baptystów Łaska w Gorzowie Wielkopolskim. Autor książek Jedna łaska pięć prawd. Biblijna perspektywa łaski oraz Według upodobania swojej woli. Biblijne filary Bożej suwerenności i ludzkiej odpowiedzialności. Autor artykułów na portalu reformowani1689.pl, a prywatnie mąż Angeliki.