Biblijna nauka o człowieku tzw biblijna antropologia zawiera wiele prawd i objawia skutki upadku i grzechu człowieka. Wpływ upadku na ludzką naturę jest niewątpliwy, przynosi skutki nie tylko te duchowe, ale także cielesne, jak choroby i śmierć. Dwa główne nurty ścierają się ze sobą w nauce o tym, jaki jest stan człowieka przed Bogiem i jakie skutki niesie za sobą grzech Adama dla ludzkości. Rola grzechu i jego wpływ na człowieka jest wstępem do pełnego zrozumienia Ewangelii. Czy faktycznie ludzie są martwi duchowo, odłączeni od relacji z Bogiem? Zawsze w dyskusji o człowieku pojawia się rola ,,wolnej” woli i odpowiedzialności człowieka przed Bogiem. Tematy te nieustannie powracają a wyjaśnianie ich jest niezwykle istotne w kształtowaniu chrześcijańskiej tożsamości i świadomości ogromu łaski danej nam przez Chrystusa. Twierdzenia, że nie jesteśmy martwi duchowo a grzech jedynie zranił człowieka sprawiają, że sama Ewangelia nie wydaje się już tak niezbędną.

Księga rodzaju

2:16 I rozkazał PAN Bóg człowiekowi: Możesz jeść do woli z każdego drzewa ogrodu;
2:17 Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz.

Specjalny nakaz dany Adamowi w przymierzu uczynków był prosty. Nie jedz z drzewa poznania dobra i zła, jeśli zjesz umrzesz.  Hebrajskie mûṯ oznacza śmierć lub wyrok śmierci. Jest to bezokolicznik absolutny, wyrażający stan, w który przez nieposłuszeństwo wpadł Adam i całe jego potomstwo. Szatan właśnie tę śmierć zapowiedzianą przez Boga za złamanie warunków przymierza umniejsza w oczach pierwszych ludzi:

I wąż powiedział do kobiety: Na pewno nie umrzecie;

Księga rodzaju 3:4

Warto zaznaczyć, że człowiek w Edenie nie znał śmierci i zła. Miał żywą relację z Bogiem i nieskrępowany dostęp do swojego Stwórcy. Sprawiedliwy, posiadający wolną wolę, święty Adam znał jedynie Boga, czyli esencje dobra, miłości i świętości. Adam w Edenie nie tylko złamał przymierze zawarte z Bogiem, złamał także porządek stworzenia. Ewa przez chwile stała się przewodnikiem a Adam, zamiast odciągnąć ją od grzechu, uległ. Jak możemy zauważyć, człowiek nie umiera od razu po spożyciu owocu. Jednak czy na pewno? Spożycie owocu z drzewa poznania dobra i zła zniszczyło doskonałą relację ze Świętym Bogiem. W następstwie człowiek zostaje wypędzony sprzed Jego oblicza, samodzielnie nie może wrócić do Edenu i odnowić relacji ze Stwórcą. Grzech oddziela stworzenie od stwórcy. Czyn Adama przynosi realne konsekwencje dla wszystkich jego potomków ale także dla całego stworzenia.

Księga rodzaju

3:23 PAN Bóg wydalił go więc z ogrodu Eden, aby uprawiał ziemię, z której został wzięty.
3:24 Tak wygnał człowieka i postawił na wschód od ogrodu Eden cherubinów i płomienisty miecz obracający się we wszystkie strony, aby strzegły drogi do drzewa życia.

Wraz z zerwaniem relacji z Bogiem człowiek umiera duchowo, co jest najpoważniejszym efektem grzechu i upadku. Człowiek rodzi się martwy duchowo, ale każdy z nas po jakimś czasie umiera także cieleśnie. Grzech jest bardzo mocno powiązany ze śmiercią, przed którą mogłoby się wydawać, nie ma ratunku. Adam jako przedstawiciel rodzaju ludzkiego upadł a wraz z nim upadł każdy z nas. Jego upadek przynosi konsekwencje każdemu z jego potomstwa wprowadzając je pod przekleństwo śmierci i duchową ciemność. Tak jak Adam jest głową upadłej ludzkości, tak Jezus jest drugim Adamem, głową odkupionej ludzkości.

List do Rzymian

5:12 Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.

Jeszcze dokładniej widać tą zależność w Liście do Koryntian

15:21 Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych.
15:22 Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.

Cała ludzkość należy do Adama i w Adamie jest martwa, jednak Ci wszyscy, którzy należą do Chrystusa zostają ożywieni.  Stan człowieka wobec Boga jest taki sam od poczęcia, człowiek nie jest pustą kartką a ma skłonność do buntu przeciwko Stwórcy. Rodzi się w grzechu, bez Boga, oddzielony od niego, będąc pod gniewem. Wyznaje to Dawid w pełni zdając sobie sprawę z grzeszności natury ludzkiej:

Psalm

51:5 Oto zostałem zrodzony w nieprawości i w grzechu poczęła mnie moja matka.

Martwy duchowo człowiek jest niewolnikiem swojej naznaczonej grzechem woli. Niewolnikiem grzechu. Posiada wolę i wybór ograniczony przez własny upadły stan, który kierowany jest przez pożądliwości i grzech. Nie ma w człowieku sfery, która doskonale byłaby poddana Bogu, niedotknięta przez upadek. Grzech wypływa z nas, staje się istotą i motorem napędowym w życiu ludzi.

Ewangelia Marka

7:21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa;
7:22 Kradzieże, chciwość, niegodziwość, podstęp, wyuzdanie, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupota.
7:23 Całe to zło pochodzi z wnętrza i kala człowieka.

Serce jako ośrodek pragnień, myśli i dążeń człowieka. To właśnie jest w upadłym człowieku, serce pełne nieprawości. Często słyszy się o dobrych sercach ludzi, jednak Biblia ma na ten temat zupełnie inne zdanie ukazując serce człowieka jako zwodnicze, niestałe i nieprawe. Przeciwne Bogu i temu co sprawiedliwe. Prorok Jeremiasz pisze:

Księga Jeremiasza

17:9 Najzdradliwsze ponad wszystko jest serce i najbardziej przewrotne. Któż zdoła je poznać?

Dlatego jedną z zapowiedzi nowego przymierza jest zapowiedź radykalnej zmiany serca w człowieku. Nie jest to zmiana dokonana przez samego człowieka. Ta radykalna odmiana umysłu i serca człowieka jest dziełem Ducha Świętego w człowieku, który rodzi go na nowo. Człowiek musi najpierw zostać wzbudzony ze stanu duchowej śmierci, aby przyjść do zbawiciela Jezusa Chrystusa.

Księga Ezechiela

36:26 I dam wam nowe serce, i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.

Nieposłuszeństwo względem Boga staje się coraz bardziej wyraźne. Człowiek niszczeje w swoich winach coraz bardziej się w nich pogrążając. Dostrzega to prorok Jeremiasz i pisze

Księga Jeremiasza

64:6 My wszyscy jednak jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona; wszyscy opadliśmy jak liść, a nasze nieprawości uniosły nas jak wiatr.
64:7 I nie ma nikogo, kto by wzywał twego imienia i zbudził się, aby się ciebie chwycić. Zakryłeś bowiem swoje oblicze przed nami i sprawiłeś, że niszczejemy z powodu naszych nieprawości.

Mimo zdeprawowania jesteśmy w pełni świadomi zła, które czynimy przez światło prawa wypisanego w naszych sercach. Od Edenu człowiek ma prawo moralne zapisane w sercu. Uniwersalna moralność w człowieku oskarża tak, aby każdy był winny i nie mógł powiedzieć, że nie wiedział co jest dobre a co złe.

List do Rzymian

2:14 Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem.
2:15 Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających);

Człowiek potrafi czynić dobrze, z całą stanowczością, jednak te dobre uczynki nie są w stanie go wybawić i są one bezużyteczne w zbawieniu. Za zło dokonane, każdego człowieka oskarża sumienie. Głos prawa w sercu człowieka staje się wraz z uleganiem grzechowi coraz słabszy, co nie oznacza, że go nie ma. Jednak słabszy głos tłumiony grzechem prowadzi do jeszcze większych grzechów. Dług wobec Boga rośnie z każdym dniem.

List do Efezjan

2:1 I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach;
2:2 W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa.
2:3 Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni.
2:4 Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował;
2:5 I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni;

Paweł wyraźnie pisze, że ludzie są martwi, w stanie śmierci – nekros w swoich upadkach i grzechach. Nekros dosłownie lub w przenośni oznacza -ten, który wydał ostatnie tchnienie, bez życia, zmarły, pozbawiony życia, bez życia, nieożywiony. Metaforycznie -duchowo martw,y pozbawiony życia, ponieważ oddało się wykroczeniom i grzechom, nieaktywny pod względem czynienia dobra, pozbawiony siły lub mocy, nieaktywny, niedziałający. Uzmysłowienie sobie prawdy o duchowej śmierci ma ogromne znaczenie dla naszego stanu przed Bogiem oraz zrozumienia ogromu łaski otrzymanej w Chrystusie. Co więcej apostoł pisze, że będąc martwi postępujemy według zwyczaju świata, a duch, który w nas jest jest duchem nieposłuszeństwa. Podobną myśl, o duchowej śmierci, wyraża Paweł w Liście do Kolosan pisząc:

List do Kolosan

2:13 I was, gdy byliście umarłymi w grzechach i w nieobrzezaniu waszego ciała, razem z nim ożywił, przebaczając wam wszystkie grzechy;

Patrząc biblijnie, kiedy rozumiemy ogrom swojego nieszczęścia w grzechu, Ewangelia staje się jaśniejącym światłem. Chrystus jest tym, który pokonał grzech i śmierć. Swoim dziełem zapewnił martwym prawdziwe życie, życie wieczne. Nigdy nie możemy dać się uśpić na tyle, aby ukazywać stan ludzkości i świata jako lepszy, niż jest w Bożych oczach. Wtedy dokładnie rozumiemy, że nasze zbawienie jest tylko w Bożych rękach. Dla wielu osób to trudna jest prawda o konsekwencji grzechu, gdyż ona ma swoje następstwa w nauce o zbawieniu, woli i Ewangelii. Jeśli jesteś martwy to zanim zawołasz do Chrystusa musisz zostać wzbudzony z duchowej śmierci, musisz narodzić się na nowo, dopiero wtedy otrzymujesz wiarę i właśnie z tego wypływa Twoje wołanie.

Avatar

By Przemysław Mac

Narodzony na nowo przez wiarę w Jezusa Chrystusa w 2018 roku. Mąż, ojciec, pedagog, baptysta reformowany. Pasjonat historii i chrześcijańskiej literatury. Autor publikacji oraz recenzji, współpracuje ze stroną reformowani1689. Prowadzi Chrześcijańską Społeczność Biblijną w Skołoszowie na Podkarpaciu.