Dziesiąty rozdział Ewangelii Jana jest jednym z najpiękniejszych w całym Piśmie, ponieważ mówi o relacji Pana Jezusa z Jego ludem w kategoriach Pasterza i Jego owiec. Mówiąc o chwalebnym zbawieniu, które należy do tych, którzy znają i ufają Chrystusowi, Jezus zapewnia, że On i Ojciec są jedno w doprowadzeniu do ostatecznego i pełnego zbawienia wszystkich tych, którzy zostali dani przez Ojca Synowi (w. 28-30).
Kiedy Pan mówi: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”[1], oburza Żydów, którzy zdają sobie sprawę, że takie twierdzenie implikuje bóstwo. Żadne stworzenie nie może być w pełni jedno z Ojcem w dziele odkupienia! To prowadzi do dialogu, który nas tutaj dotyczy:
„Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.
Żydzi znowu naznosili kamieni, aby go ukamienować. Odrzekł im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnie? Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem. Odpowiedział im Jezus: Czyż w zakonie waszym nie jest napisane: JA RZEKŁEM: BOGAMI JESTEŚCIE? Jeśli nazwał bogami tych, których doszło słowo Boże (a Pismo nie może być naruszone), do mnie, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Bluźnisz, dlatego, że powiedziałem: Jestem Synem Bożym? (Jana 10:30-36)
Wykorzystanie tego fragmentu w literaturze LDS (Mormonizm) jest powszechne. „Ja rzekłem: Bogami jesteście” jest używane do uzasadnienia idei wielości bogów i ludzi stających się bogami. Jednak nawet krótki przegląd tego fragmentu pokazuje, że nie jest to właściwa interpretacja, a niektórzy z czołowych apologetów LDS unikają dziś prób nacisku na ten fragment i nie bez powodu. Niewierzący Żydzi, których widzimy w tym fragmencie, z morderstwem w ich sercu, nie są dobrymi kandydatami do wywyższenia do boskości. Co więcej, Pan Jezus używa czasu teraźniejszego, gdy mówi: „bogami jesteście”. Tak więc, oczywiście, nie identyfikuje On swoich przeciwników jako istot boskich, godnych czci ze strony ich ewentualnego niebiańskiego potomstwa! Co zatem się tutaj dzieje?
Kiedy pozwolimy, by tekst mówił sam za siebie, znaczenie staje się jasne. Jak zwykle decydujący jest kontekst. Żydowscy przywódcy działali jako sędziowie Jezusa. Oskarżali Go o bluźnierstwo, o złamanie prawa Bożego. Ich rola jako sędziów w tym przypadku jest decydująca, ponieważ Pan zamierza zacytować fragment o sędziach ze Starego Testamentu. Żydzi dają jasno do zrozumienia, że rozumieją słowa Jezusa jako zawierające ukryte roszczenie do równości z Bogiem (w. 33). W tym momencie Pan cytuje Psalm 82:6, który zawiera ważne słowa: „Ja rzekłem: Bogami jesteście”. Kiedy jednak wrócimy do fragmentu, z którego pochodzą te słowa (a z pewnością przywódcy żydowscy sami znaliby ich kontekst), odkryjemy ważną prawdę:
Bóg wstaje w zgromadzeniu Bożym, Pośród bogów sprawuje sąd. Jak długo sądzić będziecie niesprawiedliwie i stawać po stronie bezbożnych? Sela. Bierzcie w obronę biedaka i sierotę, ubogiemu i potrzebującemu wymierzajcie sprawiedliwość! Ratujcie biedaka i nędzarza, wyrwijcie go z ręki bezbożnych! Lecz oni nic nie wiedzą i nic nie pojmują, w ciemności postępują, chwieją się wszystkie posady ziemi. Rzekłem: Wyście bogami i wy wszyscy jesteście synami Najwyższego, (Psalm 82:1-6)
Tutaj mamy klucz do tego fragmentu, ponieważ jest to psalm osądzający władców Izraela. Bóg wstaje w zgromadzeniu Bożym, którym jest Jego własny lud, Izrael. Sądzi pośród „władców”. Hebrajskim terminem jest tutaj „elohim”, co można przetłumaczyć jako „bogowie”. NASB uznaje jednak, że kontekst wskazuje, o kim mowa, ponieważ następny werset brzmi: „Jak długo sądzić będziecie niesprawiedliwie i stawać po stronie bezbożnych?”. Kto sądzi niesprawiedliwie i okazuje stronniczość? Oczywiście ludzcy sędziowie, ludzcy władcy wśród ludzi. Stąd NASB tłumaczy „elohim” jako „władców”. Ważne jest, aby rozpoznać użycie terminu elohim w wersecie 1, ponieważ ten sam termin pojawia się w wersecie 6 i jest tym, co kryje się za cytatem Jezusa w Jana 10:34.
Zanim przejdziemy do dalszej części tekstu, należy zauważyć, że nawet w tym momencie uznanie, że fragment ten mówi o niesprawiedliwych ludzkich władcach, usuwa ten fragment ze sfery możliwych fragmentów, które można przytoczyć na poparcie wielości bogów, a Jezus z pewnością, cytując ten fragment, nie nazywał swoich oskarżycieli prawdziwymi istotami boskimi.
Kiedy dochodzimy do wersetu szóstego, okazuje się, że Bóg umieścił sędziów Izraela w pozycji „bogów” wśród ludu. Powierzono im stosowanie prawa Bożego. Bóg wzywa ich, by brali w obronę biedaka i sierotę, ubogiemu i potrzebującemu wymierzali sprawiedliwość! (w. 3). To jest ich zadanie, ich obowiązek. Ale oni nie wywiązują się z tego obowiązku. Nie działają jako sprawni, pobożni sędziowie. Werset szósty rozpoczyna więc ogłoszenie wyroku. Jezus przytacza tylko początek wyroku – co wystarczyło, aby przedstawić Jego punkt widzenia. Ale ponieważ wielu współczesnych ludzi nie od razu zna kontekst, tak jak Żydzi, musimy zwrócić na to uwagę. Pozostała część zdania cytowanego przez Jezusa brzmi następująco: „Lecz jak ludzie pomrzecie I upadniecie jak każdy książę.”
Nie jest to terminologia, której można by użyć w odniesieniu do boskich i wywyższonych istot! I to wyjaśnia użycie czasownika w czasie teraźniejszym „bogami jesteście” w Jana 10:34. Jezus mówi, że Jego oskarżyciele są tacy, jak sędziowie potępieni w Psalmie 82. A jakimi byli oni sędziami? Niesprawiedliwymi sędziami, którzy sądzili niesprawiedliwie. Jezus nazwał swoich oskarżycieli fałszywymi sędziami, a oni dobrze o tym wiedzieli.
To, że Jezus użył tego fragmentu w takim właśnie znaczeniu, można zobaczyć, wracając do dziesiątego rozdziału Ewangelii Jana. Jezus odnosi się do tych władców jako do „tych, których doszło słowo Boże”. Z pewnością jest to trafny opis władców, którzy zostali wyznaczeni do sądzenia w miejsce Boga. Kiedy już to zaaplikował i zidentyfikował swoich oskarżycieli jako fałszywych sędziów, zapytał: „Do mnie, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, wy mówicie: Bluźnisz, dlatego, że powiedziałem: Jestem Synem Bożym?”. Wskazuje tutaj na ich osąd bluźnierstwa i kontrastuje ich błędną decyzję z poświęceniem przez Ojca i posłaniem Boskiego Syna. Nierozwaga ich fałszywego osądu jest oczywista dla wszystkich. Takie jest znaczenie tego fragmentu, a naciskanie na niego w celu poparcia idei, że ludzie mogą, po eonach ewolucji, stać się bogami, pokazuje tylko, jak daleko stanowisko LDS odbiega od biblijnego chrześcijaństwa.
Uwagi:
1) Powinniśmy zauważyć, że fragment ten nie naucza, że Ojciec jest Synem. Doktryna Trójcy wyraźnie zaprzecza utożsamianiu Ojca i Syna jako jednej Osoby. Czasownik użyty w tym fragmencie jest w liczbie mnogiej; dlatego można go dosłownie przetłumaczyć „Ja i Ojciec, my jedno jesteśmy”. Mormoni często zakładają, że chrześcijanie są modalistami, którzy wierzą, że Ojciec i Syn są jedną osobą, podczas gdy jest to nieprawda. Kwestią jest zawsze jedna Istota dzielona przez trzy Osoby.(„Czy mormon jest moim bratem?” s. 155-158 autorstwa dr Jamesa R. White’a)

http://terios2.ru/forums/index.php?autocom=gallery&req=si&img=4551
Good https://is.gd/tpjNyL
Good https://is.gd/tpjNyL
Good https://shorturl.at/2breu
Good https://shorturl.at/2breu
Awesome https://shorturl.at/2breu
Good https://shorturl.at/2breu
Very good https://shorturl.at/2breu
Good https://shorturl.at/2breu
Awesome https://lc.cx/xjXBQT
Good https://lc.cx/xjXBQT
Awesome https://lc.cx/xjXBQT
Very good https://lc.cx/xjXBQT
Good https://lc.cx/xjXBQT
Very good https://lc.cx/xjXBQT