Brak doktryny, brak wyznania – początkiem końca
Ostatnio coraz bardziej przekonuje się, że nie da się prowadzić wspólnoty, prowadzić ludzi, mówić im Słowo Boże, być dla nich liderem – czyli usługującym – na pół gwizdka. Nie da się.Z czasem wyjdzie, kim jesteśmy i jakie zbieramy żniwo własnej pracy. Czy warto było poświęcać ten ułamek swojego czasu w tygodniu na Słowo, czy nie…